cmentarze
Cmentarze średzkie >>
Plan cmentarza >>
Kwatera powstańców >>
Cmentarze innych wyznań >>
Krótka historia cmentarzy >>

aleja główna

    Średzki cmentarz powstały wokół kościoła św. Sebastiana w końcu XVIII jest klasycznym przykładem cmentarza wielopokoleniowego. Niemalże do końca XVIII w pochówki średzkie odbywały się na przykościelnym cmentarzu kolegiackim oraz na innych cmentarzach przykościelnych na terenie miasta; przy kościołach św. Ducha, św. Idziego, Wszystkich Świętych, św. Krzyża. Na ślady cmentarza przy kościele pw. Św. Idziego natrafiono w latach sześćdziesiątych podczas prac remontowych prowadzonych przy obecnie zajmującym to miejsce budynku poczty. Prac archeologicznych jednak nie prowadzono. Podobnie na ślad cmentarza natrafiono w trakcie prac przy ZPO „Modena”, czyli w dawnych zabudowaniach klasztornych przy kościele św. Krzyża w latach 1953-57. Pochówki osób znaczniejszych, księży, dostojników odbywały się także w kryptach kolegiackich zwanych sklepami. Jako jeden z ostatnich pochówków tego typu wymienia się pochówek ks. Ludwika Kozłowskiego, proboszcza z Koszut (†1801).


Początki średzkiego cmentarza sięgają roku 1792, kiedy to Komisja Policji Obojga Narodów wydała „Uniwersał do Miast Wolnych Względem Cmentarzy i Szlachtuzów”, który zobowiązywał  magistraty do poszukiwania terenów pozamiejskich z przeznaczeniem na cmentarze. Na pierwszy rzut oka nieco zaskakujące może być to zestawienie cmentarza i rzeźni w jednym akcie prawnym, jednak warto pamiętać, ze decyzja komisji dyktowana była względami sanitarnymi i wzrastającą wiedzą na temat przyczyn epidemii, zarażeń, roli bakterii i medycyny w ogóle. W tym samym roku stosowną uchwałę w sprawie nowego pozamiejskiego cmentarza dla Środy podjęła Rada Miejska. Wybór kolegiackiego probostwa padł na teren przy istniejącym od pocz. XVII wieku (lub być może i wcześniej) przy trakcie gnieźnieńskim kościele św. Sebastiana. Niewielki kościółek istniał być może jeszcze w pocz. XIXw; przyjmuje się że z powodu złego stanu technicznego rozebrany został około 1805r. Wybór nie był przypadkowy: teren położony był stosunkowo daleko od centrum miasta, na pewno poza murami, a na dodatek „uświęcony” istnieniem kościoła św. Sebastiana.  figura MB
Figura MB.
Prawdopodobnie tutaj do końca XVIIIw stał drewniany kościół pw. św. Sebastiana.

kaplica cmentarna Pierwszy pochówek, na nowym cmentarzu odbył się prawdopodobnie w roku 1805; nosił on wówczas nazwę „nowy cmentarz za miastem”. Jednak już  z końcem roku 1806, po około dwustu pochówkach  ponownie powrócono do grzebania zmarłych  na terenie dawnego cmentarza przy kościele św. Ducha. Praktykę tę kontynuowano aż do 1817 roku ! Przyczyną  takiego stanu rzeczy była niechęć mieszkańców do pochówku na nowym cmentarzu, wynikająca z dawnych przyzwyczajeń, sporej odległości od centrum i rzekomo podmokłego terenu na którym miano dokonywać pochówków. W sprawie tej wywiązała się prawdziwa batalia pomiędzy magistratem (władze pruskie), władzami kościelnymi, a mieszkańcami, zakończona dopiero ostrą decyzją władz powiatowych, zmuszającą do zaprzestania pochówków na terenie miasta. Nazwa nowego cmentarza brzmiała teraz „cmentarz poza zabudowaniami”, a wkrótce zmieniła się na „cmentarz błogosławiony” (poświęcony). Pierwotny teren cmentarza zajmował ok. 0,75 ha powierzchni, którą w 1833r powiększono do około 2 ha. Powołano Komisję Upiększania Cmentarza, która zajęła się wytyczeniem kwater i alejek.
Kaplica pw. św. Józefa Orędownika powstała w 1913r
z inicjatywy proboszcza Ludwika Jażdżewskiego.

grób ks. Meissnera Głównym inicjatorem porządkowania i organizacji nowego cmentarza, a także jego opiekunem w 2 poł. XIX w został wikary kolegiacki ks. Augustyn Szamarzewski. Do tej pory pochówki odbywały się w miejscach zupełnie przypadkowych, a teren cmentarza był nieuporządkowany. Pierwszego ogrodzenia terenu dokonano dopiero w 1866r, po kolejnym zwiększeniu powierzchni cmentarza do ok. 2,5ha. Działania ks. Szamarzewskiego wymagały ogromnych nakładów pracy; ciągłe powiększanie cmentarza wymuszało jego ujednolicanie pod względem zieleni, poziomu gruntu, ogrodzeń itp. Kolejne powiększenie powierzchni cmentarza nastąpiło w latach 1886 i 1905. W 1913 zbudowana została kaplica pw. Opieki św. Józefa, której nadano cechy neoromańskie. W 1936 roku, po ponownym powiększeniu powierzchni cmentarza jego całkowity obszar wynosił 3,8 ha i pozostawał on w tym wymiarze aż do roku 1979, kiedy to powiększono go o kolejną działkę. Wreszcie ostatnie powiększenie cmentarza  nastąpiło w roku 1995 kiedy to zakupiono działkę przylegającą od północy do kwatery powstańców. Warto w tym miejscu wspomnieć, że teren ten był wykorzystywany wcześniej jako cmentarz wyznania Mojżeszowego.  grobowiec Leporowskich
Grób współtwórcy 1. Kompanii Średzkiej
w Powstaniu Wielkopolskim, zasłużonego dla społeczności średzkiej organicznika proboszcza kolegiackiego Mieczysława Meissnera, wybranego w 2001r. człowiekiem stulecia.
Najokazalszy w alei XIX-wiecznych grobowców, należący do rodziny Leporowskich.

Grób Radziejewskiej Obecnie cmentarz średzki zajmuje powierzchnię 4,5 ha. 1 września 1998 roku cmentarz wraz z zachowanym ogrodzeniem, kaplicą i nagrobkami z 2 poł. XIX w wpisany został do rejestru zabytków.

KWATERA POWSTAŃCÓW

W jedynym w naszych dziejach udanym zrywie narodowowyzwoleńczym, średzianie wzięli bardzo aktywny udział, tworząc własne oddziały i walcząc na wielu jego frontach. Już po zakończeniu Powstania utworzone Towarzystwo b. Uczestników Powstania Wielkopolskiego rozpoczęło starania o uczczenie walczących w tym zrywie. Początkowo chciano odsłonić marmurową tablicę w średzkiej kolegiacie z wyrytymi nazwiskami powstańców, czego ostatecznie nie zrobiono. Od 1928r. trwały starania o stworzenie oddzielnej kwatery na średzkim cmentarzu, które staraniem proboszcza kolegiaty i jednego z uczestników powstania, ks. Meissnera znalazły swój finał w roku 1935. Kwatera założona została na gruncie zakupionym w 1932r i dołączonym do średzkiego cmentarza od strony wschodniej. W trakcie urządzania kwatery, a szczególnie podczas prac ziemnych prowadzonych pod fundament pomnika natrafiono na ślady materialne wczesnośredniowiecznych (kultura łużycka) pochówków, świadczące o osadnictwie na tym terenie. 11 sierpnia 1935r, w uroczystej procesji przeniesiono na nowe miejsce spoczynku prochy 9 powstańców pochowanych początkowo przy cmentarnej kaplicy. Na zbiorowej mogile umieszczono sześć marmurowych tablic z nazwiskami poległych. Dolna część pomnika powstańców składała się z omurowanego polnymi kamieniami obelisku na szczycie którego umieszczono granitowy postument z pomnika Wilhelma II, stojącego przed ratuszem średzkim do listopada 1918r. Górę monumentu stanowił drewniany krzyż górujący nad kwaterą. Zgodnie z wolą powstańców na frontowej ścianie obelisku umieszczono orła, stylizowany krzyż powstańczy i napis DLA CIEBIE POLSKO I DLA TWEJ CHWAŁY. Swego pochówku doczekał się tutaj także i ks. Meissner, zmarły w 1938r. W czasie II w. św. hitlerowcy zniszczyli pomnik i grób ks. Meissnera, którego doczesne szczątki udało ochronić się przed profanacją przez przeniesienie do rodzinnego grobowca.
Grób "czwartej Marii" Henryka Sienkiewicza czyli Marii Radziejewskiej.

Po II w. św. pomnik odbudowano w zmienionej formie. Z przedwojennego obelisku wzniesionego z kamieni polnych zachowano tylko granitowy postument i krzyż drewniany, który w 1978 roku zastąpiony został malowanym czarnym kolorem  krzyżem stalowym. Po zakończeniu działań obok pomnika umieszczono zbiorową mogiłę w której powtórnie pochowano ekshumowane szczątki rozstrzelanych przez hitlerowców:
1

Gomolcowie W latach 1935 - 2008 pochowano w kwaterze 175 osób, w tym 136 Powstańców Wielkopolskich, cztery osoby nie będące powstańcami i 37 mieszkańców ziemi średzkiej i okolic rozstrzelanych przez hitlerowców. Niestety pod koniec lat 80-tych nie restaurowana kwatera przedstawiała coraz gorszy obraz. W 1997r. powstało stowarzyszenie Społeczny Komitet Rodzin Powstańców Wielkopolskich, którego celem stała się  rewitalizacja kwatery. Autorem nowej koncepcji architektonicznej kwatery został Jacek Korpanty - artysta , plastyk. Harmonogram prac obejmował sześć etapów, w których uwzględniono:
  • ponowne urządzenie mogił indywidualnych z wykorzystaniem elementów granitowych (krzyż i obudowa, wcześniej mogiły były ziemne);
  • uporządkowanie zieleni na terenie kwatery, w tym nowe nasadzenia;
  • renowacja murowanego, kamiennego ogrodzenia;
  • zmiana koncepcji architektonicznej pomnika, w tym przywrócenie pierwotnej treści na tablicy frontowej
Kwatera rodziny Gomolców, gdzie pochowany jest wybitny regionalista
Ludwik Gomolec

grobowiec

Prace prowadzono w latach 1997-2008 i ukończone zostały ostatnim elementem jakim była rewitalizacja pomnika. Uroczystego odsłonięcia dokonano 27 grudnia 2008r w trakcie obchodów 90 rocznicy wybuchu Powstania.

CMENTARZE INNYCH WYZNAŃ

W ciągu ponad 700 z nawiązką lat istnienia miasta lokowanego na prawie magdeburskim, Środa  była dość jednolita wyznaniowo i narodowościowo. We wczesnym średniowieczu ilość innowierców i mieszkańców innych narodowości nie przekraczała kilku procent. Najwcześniej odnotowaną w źródłach znaczącą mniejszością, która funkcjonowała w mieście byli Żydzi, którzy posługiwali się językiem hebrajskim także w dokumentach natury finansowo – gospodarczej. Świadczy to o ich odrębności kulturowej, którą zachowali. Liczba Żydów w Środzie systematycznie rosła, tak że już w 1840 roku stanowili oni 16% mieszkańców miasta. W trakcie trwania zaborów liczba ta zaczęła jednak spadać, by w 1910 roku stanowić już tylko 2,3% ogółu ludności. 

Grobowiec rodziny Nowaków z pocz. XX wieku, wykonany z piaskowca.

Jeszcze większy spadek zanotowały lata II Rzeczypospolitej, kiedy ze 173 Żydów zamieszkujących Środę we wspomnianym roku 1910 pozostało do 1939r. niespełna 41. Zajmowali się przede wszystkim handlem, ale także pośrednictwem finansowym, a czasem i wyrobem wódek na co np. skarżyli się mistrzowie cechu piwowarów, posiadający wyłączność na wyrób i sprzedaż wódek. Od 1806 roku Żydzi wyznania mojżeszowego, posiadali własną synagogę, przy ulicy Wałowej. W 1871 roku powstał okazały budynek nowej synagogi istniejący aż do lat 70 – tych ubiegłego wieku. Po gruntownej przebudowie zaadaptowano go na potrzeby dzisiejszej Biblioteki Publicznej. Ciosem dla gminy żydowskiej był, rzecz jasna , rok 1939 i hitlerowska agresja na Polskę. Władze okupacyjne Synagogę zamieniły w magazyny, a usytuowany za cmentarzem katolickim kirkut zniwelowano i zamieniono w żwirowisko. Ostatecznego wymazania ze świadomości ludzkiej mniejszości żydowskiej zamieszkującej Środę dokonano już w Polsce Ludowej. Warto w tym miejscu zaznaczyć jak wielkim sakrum w judaizmie jest cmentarz; bez porównania większym niż w katolicyzmie. Cmentarz żydowski określany po hebrajsku jako „dom wieczności” jest uznawany za miejsce wiecznego szacunku; zakazane są jakiekolwiek przenosiny czy zmiany ich funkcji. Głośna była swego czasu sprawa poszanowania wyznania mojżeszowego w Pradze, kiedy to podczas budowy nowoczesnego parkingu władze zmuszone zostały do podniesienia konstrukcji na specjalnych słupach tak by parking nie leżał bezpośrednio na terenie dawnego kirkutu. Miejsce dawnego cmentarza mojżeszowego zajmuje dziś cmentarz katolicki, a jedynym śladem dużej ongiś gminy żydowskiej w Środzie jest mała pamiątkowa tablica umieszczona na budynku dawnej synagogi.
anioł

grobowiec rodziny Henke Od momentu powstania Wielkiego Księstwa Poznańskiego jako tworu w granicach państwa pruskiego w Środzie poczęli osiedlać się w większej ilości Niemcy wyznania ewangelickiego. O ile jeszcze w 1816 roku stanowili szóstą część mniejszości żydowskiej (1,2% ogółu mieszkańców miasta) to w 1910 stanowili już prawie równie silną mniejszość co Żydzi. Szczególne wrażenie robi fakt, że przez cały ten okres liczba protestantów zwiększyła się w Środzie 56 – krotnie, by w Polsce niepodległej 10 – krotnie zmaleć. Początkowo średzcy ewangelicy należeli do parafii bnińskiej, skąd 8 razy w roku do Środy przybywał miejscowy pastor celem odprawienia nabożeństwa. W 1837 roku gdy liczba protestantów przekroczyła 140 utworzono gminę wyznaniową, która usamodzielniła się 16 lat później. Jednak już w 1829 roku miejscowi ewangelicy korzystać mogli z domu modlitwy. Funkcję tę pełnił przekazany gminie, zamknięty w 1823 roku kościół św. Krzyża z sekularyzowanego klasztoru dominikanów. Kościół św. Krzyża był dość znacznie uszkodzony w wyniku pożaru, dlatego też w 1881 roku wybudowano nową świątynię, czyli dzisiejszy kościół pw. NSPJ. Warto także odnotować, że prężnie działająca gmina posiadała od 1834 roku także szkołę ludową, mieszczącą się początkowo w dawnym kościele św. Krzyża. Co ciekawe szkoła w 1835 roku kształciła 55 dzieci wyznania mojżeszowego i zaledwie 20 ewangelickiego. Dwadzieścia lat później te proporcje wyglądały już inaczej: 82 ewangelików i 80 Żydów. Od 1880 roku szkoła dysponowała nowym budynkiem, a powstała w 1840 roku klasa rektorska, przygotowująca uzdolnione dzieci do klas gimnazjalnych lub szkół rektorskich, uzyskała rangę szkoły rektorskiej. Jej utrzymaniem obciążono budżet miasta. Świadczy to o wysokiej jakości kształcenia w szkole ewangelickiej. Pochówek ewangelików realizowano początkowo również na cmentarzu w Bninie. Kiedy jednak ich liczba w Środzie wzrastała pogrzeby zaczęły odbywać się także na cmentarzu w Środzie. W połowie XIX wieku wydzielono na cmentarzu katolickim osobną kwaterę dla protestantów, którą kilka lat później powiększono. Kiedy w latach 70 – tych XIX wieku kwatera była już przepełniona rozgorzał spór pomiędzy władzami katolickimi i ewangelikami o prawo do pochówków na kolejnej partii terenu cmentarza katolickiego. Warto wspomnieć, że o ile władze katolickie prezentowały w powyższej kwestii nieprzejednane stanowisko, o tyle Średzianie mówili dość pojednawczym tonem, opowiadając się za pogodzeniem interesów obu stron. Ostatecznie ewangelicy zdecydowali się zakupić teren położony po drugiej stronie szosy Nekielskiej celem założenia tam własnego cmentarza. W 1910 roku na cmentarzu postawiono kaplicę, która do dziś zachowała swą podstawową formę. Jest to dość zgrabny budynek o cechach neoromańskich na planie 12 na 7 metrów.
Neogotycki grobowiec rodziny Henke. W 1886 Wilhelm Henke, członek Towarzystwa Rzemieślniczego pod Opieką św. Józefa i jeden z założycieli Kasy Oszczędności i pożyczki (późniejszego Banku Ludowego) sprzedał część swojej ziemi na potrzeby rozbudowy cmentarza.

Składa się z nawy głównej krytej wysokim, dwu spadzistym dachem pod dachówką oraz ryzalitowo wysuniętego przedsionka, również krytego dwu spadzistym dachem. Ściany boczne nawy wsparte zostały szkarpami zakończonymi dachówką, zaś w ścianach bocznych wstawiono okna o zarysie romańskim. Szczególnie interesująco przedstawia się ryzalitowy przedsionek w elewacji frontowej, gdzie łukowy, romański tympanon wsparty został na dwóch parach kolumienek o dekoracyjno rzeźbionych głowicach. Wewnątrz przedsionka, po obydwu stronach wkomponowano ławeczki. Ostatnie pochówki zrealizowano na tym cmentarzu w 1945 roku; były to m.in. ofiary katastrofy kolejowej do jakiej doszło w Środzie. Od kilku lat władze miasta podejmują kroki zmierzające do ochrony i wizualnej odnowy tego miejsca. W trakcie prac uporządkowano zieleń, a zniszczone resztki nagrobków zgromadzono w lapidarium wzdłuż muru oddzielającego teren cmentarza od domów. Odnowie podlega także cmentarna kaplica.

* * *
Grobowiec Laskowskich
Najstarszy na średzkim cmentarzu grobowiec naziemny rodziny Laskowskich pochodzący z 1850r.

Pomnik Powstańców Kwatera Powstańców Wielkopolskich
Wydzielona Kwatera Powstańców Wielkopolskich na kórej spoczywa 136 powstańców walczących
w tym jedynym w naszych dziejach zwycięskim zrywie. Powstała w 1935r. kwatera przechodziła różne koleje losu i koncepcje architektoniczne. Szczególnie niekorzystnie wywarł na niej swe pietno okres PRL, a zwłaszcza schyłek tego okresu, gdy kwatera praktycznie pozostawiona sama sobie niszczała. Ostatecznie w latach 1997-2008 z inicjatywy Społecznego Komitetu Rodzin Powstańców  Wielkopolskich przeprowadzono
konsekwentnie realizowaną, gruntowną  jej rewitalizację wraz z odnową pomnika (2008r).
pomnik powstańców powstańcy i inni
Liczba pochowanych w kwaterze
Powstańców Wielkopolskich 1935-2008

pomnik powstańców

średzkie cmentarze

plan cmentarza sredzkiego
Oznaczenia z planu:
1. Kaplica z 1913r. pw. Opieki św. Józefa.
2. Tablica upamiętniająca żołnierzy Armii Krajowej Inspektoratu Środa.
3. Grobowiec rodziny Rogalskich z kopią rzeźby Władysława Marcinkowskiego  "Pielgrzym".
4. Figura MB. Prawdopodobnie tutaj do końca XVIIIw. stał niewielki drewniany kościółek pw. św. Sebastiana.
5. Nagrobek ks. Mieczysława Meissnera (1877-1938), proboszcza średzkiej kolegiaty (odnowił ją w 1932r), współorganizatora pierwszej kompanii średzkiej powstańców wielkopolskich, do stycznia 1919r starosty średzkiego, średzianina stulecia (wybrany w plebistycie w 2001r)
6. Pomnik poświęcony Powstańcom Wielkopolskim w kwaterze Powstańców Wielkopolskich. Pomnik powstał (wraz z kwaterą) w 1935r. W latach 1997-2008 kwatera wraz z pomnikiem została gruntownie odnowiona.
7. Trzy częściowa tablica odsłonięta w 2005r z okazji 87 rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Na tablicy zgromadzono nazwiska (384) uczestników Powstania z rejonu Środy.
8. Nowy budynek gospodarczy średzkiego cmentarza.
9. Furta od strony ulicy Wrzesińskiej.
10. Brama główna cmentarza.
11. Brama boczna od ulicy Nekielskiej, wykorzystywana jako podjazd do kaplicy.
12. Groby rodzinny Radziejewskich, a wśród nich Marii Radziejewskiej, czwartej Marii w życiu Henryka Sienkiewicza.
13. W tym miejscu 11 września hitlerowcy rozstrzelali dwóch średzian. 18 - to letniego Józefa Ratajczaka i drugiego, nie rozpoznanego mężczyznę. Pochowani są w zbiorowej mogile w kwaterze Powstańców Wielkopolskich. O wydarzeniu informuje tablica na murze.
14. Krzyż drewniany
15. Najstarszy zachowany naziemny grobowiec średzkiego cmentarza  rodziny Laskowskich
pochodzący z 1850r.
16. Aleja, zabytkowych XIX-wiecznych grobowców.
17. Wydzielona kwatera rodziny Gniewoszów, wlaścicieli "Budziaków", w kwaterze tej pochowany jest także Ludwik Gomolec (1914-1996), wybitny średzki regionalista i nauczyciel.
18. W pierwotnej, najstarszej części cmentarza w tym miejscu istniała niewielka wydzielona kwatera dla wyznania ewangelickiego.
19. Nowa część cmentarza przyłączona do starej części w 1995r. W okresie przed II Wojną Światową istniał w tym miejscu cmentarz wyznania mojżeszowego. Odkryto tutaj także cmentarzysko kultury łużyckiej na którym wyodrębniono ok. 20 grobów.
20. Zbiorowa mogiła w kwaterze Powstańców Wielkopolskich kryjaca zwłoki 37 osób rozstrzelanych przez hitlerówców, 11 i 17 września oraz 20 października 1939r i 26 marca 1940r.

HISTORIA CMENTARZY

    Spośród wszystkich istnień na ziemskim padole posiedliśmy jeszcze i tę ważna cechę: odchodzących ku wieczności z należnym szacunkiem grzebiemy, odbywając określony wyznaniem i okolicznościami ceremoniał. Zachowanie bliskiego, emocjonalnego kontaktu z umarłymi poprzez grzebanie lub ciałopalenie, a następnie symboliczne oznaczenie miejsc pochówku jest tak stare jak ogólno ludzka kultura. We wszystkich, nawet tych najstarszych kulturach znane były mniej lub bardziej prymitywne pochówki. Słowo cmentarz wywodzone jest z języka greckiego, w którym wyraz koimeterion i jego rzymski odpowiednik cymitarium oznaczały „miejsce do spania”. Sypialnia rzymskiego domu zwana cubiculum dała nazwę rodzajowi grobowca w katakumbach; grobowca – mauzoleum. Warto jednakże zastanowić się nad ciekawą ewolucją słowa cimitarium w języku polskim, która nieoczekiwanie zamieniła spółgłoskę „c” na „s” zmieniając wyraz na „smyntarz”. Wielu językoznawców wywodzi tą ewolucję od czasownika „smęcić”, czyli smucić.

    W starożytności, w kręgu naszej cywilizacji miejsce pochówku, w świetle prawa, musiało być zorganizowane poza granicami miasta. W starożytnym Rzymie tą granicą było „pomerium”, czyli uroczyście wyznaczony pas ziemi wokół miasta. Również pierwsi chrześcijanie grzebali swych zmarłych poza pomerium – bogatsi składali ciała w katakumbach, biedniejsi w wykopanym dole. W pobliżu Rzymu występowały bardzo bogate złoża pozzolany, rodzaju pyłu wulkanicznego, który stał się jednym z głównych składników cementu. Budulec ten wyniósł cywilizację Rzymian na wyżyny sztuki budowlanej, a wiedza górnicza zdobyta przy jego wydobyciu umożliwiła pierwszym chrześcijanom budowę bezpiecznych korytarzy, wykorzystywanych, jako podziemne cmentarze dla bogatszych obywateli Rzymu. Badania udowodniły, że katakumby (kata kymben – czyli „przy uskoku” – tak określano cmentarz przy Via Appia, obecnie św. Sebastiana, tam powstały pierwsze katakumby) powstały z idei pogańskiego grobowca podziemnego (łac. hypogeum), którego właściciele przeszli na chrześcijaństwo. Do budowy pierwszych katakumb przyczyniły się darowizny ziemi dla chrześcijan od III w.n.e., którzy wykorzystywali pogłębione i powiększone opuszczone arenarium, czyli wyeksploatowany chodnik w kopalni pozzolany. Sankcjonowany prawnie zwyczaj grzebania zmarłych poza pomerium skończył się dość gwałtownie na przełomie IV i V wieku, kiedy to plądrowane przez barbarzyńców pochówki w katakumbach zaczęły być przenoszone z woli biskupów na cmentarze przykościelne, w obręb murów miejskich. Była to, więc początkowo raczej konieczność niż zwyczaj, który dopiero później usankcjonowała tradycja. 

    Pochówek blisko „domu Bożego”, a najlepiej w jego wnętrzu (zarezerwowany dla patrycjatu) stał się jedyną pożądaną wartością. Cmentarze przykościelne i pochówki pod wielokrotnie podwyższanymi posadzkami kościelnymi były jednak powierzchniowo ograniczone, stąd też pierwsze „sanitarne protesty” władz świeckich miały miejsce już w VI wieku. Hierarchia kościelna nie przyjmowała jednak słów krytyki, co pozwoliło na trwanie owej praktyki przez ponad 1200 lat. Cmentarze urządzono przy kościołach wykorzystując ich podziemne krypty i przykościelne place. W miarę rozwoju miast pochówki przykościelne, ze względu na ich masowość stały się problematyczne. Jak niewygodne i uciążliwe w końcu XVIII wieku musiało być to rozwiązanie możemy przeczytać m.in. w książce panów Januszkiewicza i Pleskaczyńskiego pt. „Księga Rozmaitości Wielkopolskich”: „W średniowieczu miejski cmentarz był jedynym poza rynkiem dużym placemi z tego powodu pełnił rolę centrum handlowo-kulturalnego: stanowił miejsce spotkań, imprez, transakcji finansowych, odbywały się na nim targi i jarmarki, wypasano też bydło i trzodę, suszono bieliznę; bywało, że stawał się miejscem schadzek i uprawiania płatnego seksu. Był też miejscem azylu dla poszukiwanych przestępców i pochówku dla zmarłych: indywidualnie, jeśli rodzinę było stać na wykupienie cennego miejsca, bądź we wspólnych mogiłach zwanych pożeraczami ciał. […] Trupie miazmaty i wyziewy rozkładających się w zbiorowych mogiłach ciał  były do czasu wyprowadzenia ich z centrum miasta normą, […]”. 

    Kres tradycyjnym pochówkom w centrach miast przyniosły idee oświecenia. Nowożytne cmentarze zaczęły, więc powstawać na obrzeżach miast tworząc nekropolie, na wzór swych miejskich odpowiedników. Powszechne przyjmuje się, ze pierwsza z tradycji wyłamała się carska Rosja, gdzie na pocz. XVIII wieku Piotr I nakazał przeniesienie cmentarzy poza miasta, zostawiając „furtkę” dla szczególnie urodzonych. Jednak pierwszy nowożytny cmentarz w Europie, a więc założony poza terenem miasta, powstał w 1608 roku we Wschowie z inicjatywy Walerego Herbergera, protestanta, pastora – kaznodziei zwanego „Małym Lutrem”. Pierwszy pochówek na nowym cmentarzu odbył się 25 lutego 1609 roku, a już wkrótce o wyższości tego rozwiązania zadecydowała epidemia cholery, która nawiedziła Wschowę i okolice w roku 1609 i 1613. Masowe zjawisko zakładania cmentarzy zlokalizowanych na obrzeżach miast rozpoczęło się w końcu XVIII w., choć jeszcze przez długie lata nieufnie traktowano takie pochówki. Należy pamiętać, że wykształcony w tradycji średniowiecza pochówek poza murami miejskimi kojarzony był na ogół bardzo negatywnie. „Wyrzuceni” po śmierci poza nawias społeczeństwa mieli być ci, którzy i za życia na to nie zasługiwali: grzesznicy, samobójcy, grzesznie, czyli nieuleczalnie chorzy itd. Powszechnie funkcjonowało w społeczeństwie określenie "psi pochówek". Znalazło to swoje odzwierciedlenie później w pochówkach na cmentarzach zamiejskich, kiedy to społecznie nieakceptowani grzebani byli pod cmentarnym płotem. 

    Układ organizacyjny, rozplanowanie przestrzenne wszystkich starszych, niejednokrotnie wykorzystywanych od czasów swego powstania cmentarzy jest w zasadzie podobny. Jest to, więc obszar ogrodzony z jedną lub kilkoma bramami, z których jedna pełni zawsze funkcję bramy głównej, reprezentacyjnej. Dalej, za ową bramą główną biegnie aleja (lub równolegle w zależności od wielkości cmentarza kilka alej), w których doczesne miejsce spoczynku znaleźli członkowie rodów wybitnie zasłużonych dla danej społeczności, patrycjuszy, wybitnych obywateli, patriotów lub po prostu tych, którzy posiadając fortunę stanowili finansowy establishment miasta. Grobowce w tych częściach cmentarza są obszerne, wyniesione ponad poziom gruntu, a ich układ architektoniczny i zdobnicze detale świadczyć miały o bogactwie, i gustach ich właścicieli. Za aleją główną i dalej rozciągają się kwatery zwykłych obywateli, w których chowani są ci, którzy mniej lub bardziej godnie przeżywali swe życie. Niektóre cmentarze posiadają skromne kaplice, choć nie brakuje i takich, na których stoją duże kościoły (np. warszawski kościół Karola Boromeusza na Starych Powązkach)


kaplica ewangelicka kaplica ewangelicka
Kaplica w stylu neoromańskim na b. cmentarzu ewangelickim

Wiedzę zaczerpnąć można z:
B. Urbańska „Cmentarz średzki” , Średzkie Towarzystwo Kulturalne, Środa Wlkp. 2004
S. Sidorowicz „Z prochu powstałeś...”  Wiedza i życie nr 791
J.S. Partyka „Cmentarze pierwszych chrześcijan” „Wiedza i człowiek” – dodatek humanistyczny nr 33 do Wiedza i życie nr 743
A. Halemba, N. Szczucka – Kubisz „Umarłych pogrzebać...” „Wiedza i człowiek” - dodatek humanistyczny nr 21 do Wiedza i życie nr 731
M. J. Januszkiewicz, A. Pleskaczyński, "Księga Rozmaitości Wielkopolskich", WBPiCAK, Poznań 2006

Oraz artykuły w Średzkim Kwartalniku Kulturalnym:
St. Frankowski "Sekrety cmentarza średzkiego" nr 71
St. Frankowski "Grobowiec rodziny Galińskich" nr 71
1

CR
©MB  05.2005
ost. zm. 09.2015

ds1s_a ds1_b ds1_c